Odmładzający zabieg NIMUE z czystym sumieniem można zakwalifikować jako „red carpet facial”, czyli zabieg na czerwony dywan. Od razu po zabiegu cera promienieje. Ale jest to także dobry zabieg „ratunkowy” dla cery zniszczonej, zaniedbanej i potrzebującej natychmiastowego wsparcia.

Jeśli boicie się mezoterapii, nie chcecie zastrzyków do skóry, a na myśl o głębokim peelingu przechodzą Was ciarki, Nimue to coś dla Was. To delikatny, ale efektywny odżywczy zabieg na twarz, który regeneruje, nawilża i szybko „stawia na nogi” zmęczoną lub zniszczoną skórę. Wart uwagi jest nie tylko zabieg, ale i ciekawe, profesjonalne kosmetyki Nimue, pochodzące z RPA i stworzone przez jednego z wiodących chirurgów plastycznych (o nich przeczytacie na samym dole).
 

BLUSH! Zabieg na twarz

Fot. IMAXTREE/Agencja Free

Po co iść na zabieg Nimue?

Po pierwsze jest delikatny i nie podrażni skóry. Możecie spokojnie zrobić go przed ważnym wyjściem, lub np. ślubem. Bo nie ryzykujecie skutków ubocznych, siniaków, zaczerwienień, alergii, itd.
Po drugie, to silny „strzał” skutecznych składników w rozmaitych kombinacjach: alfahydroksykwasów w wysokich stężeniach, enzymów, peptydów i składników phytoceutycznych – takich jak białko sojowe i ryżowe, witamin A i antyoksydantów (kwas alfa-liponowy oraz estry witamin C i E), kwasu askorbinowego, retinolu, leczniczych ekstraktów roślinnych, inhibitorów pigmentowych i filtrów UV.
Po trzecie, taki zabieg (jak i same kosmetyki Nimue) mają walor leczniczy, pomagają pozbyć się kłopotów z cerą (to dobry początek terapii cery wrażliwej, z przebarwieniami, zmęczonej, suchej, itd.). Takim mocnym uderzeniem warto rozpoczynać każdy długofalowy program pielęgnacyjny, mający na celu poprawienie jej kondycji.
Aha, po czwarte, to zabieg dla opornych, czyli tych z nas, które nie znoszą zdzierania naskórka, igieł, bólu i urządzeń grzewczych (jak laser, powszechnie używany do upiększania skóry) 😉 Po prostu, to skuteczny i przyjemny zabieg bez bólu.
 

Na czym polega zabieg?

Do wyboru jest 5 opcji zabiegów Nimue:
* Zabieg łagodzący z maską algową (przeznaczony głównie dla cery wrażliwej, z przebarwieniami lub uszkodzeniami posłonecznymi, rumieniem);
* Zabieg głębokiego oczyszczania skóry obejmujący: eksfoliację, masaż i aplikację maski (przeznaczony do wszystkich typów skóry, w szczególności do skóry problematycznej)
* Głęboko nawilżający i wzmacniający z użyciem kompleksu kwasów AHA oraz autorskiego zestawu kwasów askorbinowego, alfa-liponowego i krzemu (świetny dla cery z przebarwieniami, ale i tracącej jędrność, wiotkiej)
* Odmładzający, który dodaje skórze jędrności, blasku i witalności
* Zabieg z kolagenem na okolice oczu.
 

BLUSH! Zabieg na twarz

Tak wyglądają niektóre kosmetyki Nimue


W zasadzie wszystkie polegają na tym samym: to bardzo przyjemne sesje, gdzie kosmetyczka nakłada kolejne kosmetyki: maski, kremy, preparaty złuszczające, itd., oraz wykonuje masaż twarzy. Cała filozofia polega na tym, że kombinacje i koncentracje aktywnych składników dobiera się optymalnie do potrzeb skóry – taki rodzaj terapii celowanej to nowy poziom pielęgnacji, który potrafi zmienić fizjologię skóry i skutecznie leczyć różne jej dolegliwości.
Ja byłam na pojedynczym zabiegu Nimue (kosmetyczka z kliniki SaskaMed dobrała mi składniki dla cery suchej). Po relaksującym zabiegu (oczyszczeniu skóry, masce, masażu i nałożeniu kilku warstw różnych kosmetyków) miałam poczucie, że skóra jest obficie wypielęgnowana, cudownie elastyczna, promieniejąca blaskiem. I ten szałowy zapach cytrusowych olejków eterycznych, który towarzyszył mi jeszcze długo! Po takim zabiegu spokojnie możecie wybrać się na randkę, ślub i bal.
 

Dermoceutyki – mocne składniki i lecznicza jakość

Kosmetyki Nimue to nowa generacja dermoceutyków (kosmetyków do użytku medycznego), które z początku miały zastosowanie w terapii skóry przed i po zabiegach operacyjnych. Kosmetyki Nimue łączą składniki naturalne i biotechnologiczne (czyli z laboratorium). Przełomem jest technologia ich transportu wgłąb skóry: aktywne składniki przenoszone są w jej głębsze warstwy za pomocą 11 nośników! Dzięki temu docierają naprawdę głęboko, a skóra jest „zmuszana” do intensywnej regeneracji i odnowy.
 
Na zabieg Nimue możecie wybrać się np. do warszawskiej kliniki SaskaMed, na ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 48. Zabieg na twarz kosztuje ok. 260 zł.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.