Ratunek dla WŁOSÓW po LECIE

Też tak macie? Po wakacjach moje włosy są tak suche, że nie sposób ich rozczesać. A stara odżywka czy maska niespecjalnie pomaga. W lekkiej desperacji sprawdziłam większość najnowszych kosmetyków regenerujących włosy, a także wróciłam do starych, naturalnych recept. I wiem, co NAPRAWDĘ działa.

Włosy po wakacjach są zbuntowane: szorstkie, kruche, stawiają opór szczotce i w ogóle są niemiłe w dotyku. Nawet nie wiecie, jak łatwo przywrócić im dobrą kondycję! Przekonałam się o tym dopiero, kiedy wypróbowałam właściwe kosmetyki i nie oszczędzałam na… czasie, który poświęciłam np. na noszenie turbanu, a pod nim dobrej maski. Wcześniej robiłam mnóstwo błędów, np. liczyłam, że dokonam cudu z jedną sprawdzoną odżywką. Pudło. Oto, co należy robić:

Fot. IMAXTREE/Agencja Free

NA WZMOCNIENIE: LEKCJA MYCIA I CZESANIA
Co najbardziej osłabia włosy na tym etapie (tzn. po wakacjach, a przed zimą)? Nieumiejętne rozczesywanie włosów, kosmetyki z nadmiarem składników chemicznych i stylizacja na gorąco.

1. Zacznij od lekkiego przycięcia końcówek. Włosy będą od razu wyglądać na zdrowsze.

2. Grzebień, nie szczotka! Nie rozczesujcie włosów szczotką, lecz grzebieniem O GRUBYCH I RZADKICH ZĘBACH. Najlepiej plastikowym, bo drewniany nie jest tak śliski. Chodzi o to, żeby nie rozciągać i nie kruszyć włosów.

3. Nie rozciągajcie włosów – rozczesujcie od końców (nie od nasady), kiedy są jeszcze wilgotne, po nałożeniu olejku wygładzającego.

4. Nie muszę chyba mówić, że wysoka temperatura niszczy włosy. Zrezygnujcie na kilka miesięcy z intensywnej stylizacji: lokówki, prostownicy, lakierów, pianek i sprayów nabłyszczających.

5. Przyda wam się DELIKATNY SZAMPON DO WŁOSÓW. Może to być szampon micelarny (np. Charles Worthington), który delikatnie oczyszcza i nie niszczy włosów, więc nadaje się do codziennego używania. Może to być szampon ekologiczny, szampon z małą ilością chemii oraz składnikami pochodzenia organicznego. Albo lekki szampon nawilżający, który pielęgnuje włosy już na etapie mycia, ale ich nie obciąża.

Krem myjący z ekstraktami ze skórki cytryny, mocno oczyszcza i silnie nawilża, CHRISTOPHE ROBIN, 219 zł

Szampon tatarako-chmielowy, BARWA ZIOŁOWA, 4 zł

Delikatny szampon ochronny do częstego mycia na bazie mleczka z owsa, KLORANE, 39 zł

NAWILŻANIE I REGENERACJA: MASKA + SERUM
Mam dwie sprawdzone, skuteczne i szybkie metody na nawilżenie pasm: serum odżywcze i umiejętnie nałożona maska. Warto umieć wyciągnąć z niej maksimum możliwości.

1. Serum i ampułka. Zanim zainwestujecie w profesjonalny zabieg regenerujący u fryzjera (opiszę je na pewno przy najbliższej okazji), spróbujcie serum. To skoncentrowany kosmetyk z substancjami odżywczymi, wart swojej ceny (z reguły jest drogi, poniżej najdroższy i najlepszy, jaki znam – z serii Hair Rituel marki Sisley, napakowany skoncentrowanymi ekstraktami roślinnymi, proteinami, witaminami i minerałami). Nieco tańszy pewniak to ampułka (np. Schwarzkopf) lub używana przez fryzjerów w salonach, w ramach profesjonalnego zabiegu, odżywcza ampułka Kerastase czy Kevin Murphy. Nie kupicie jej ot tak, w drogerii. Za to (w przypadku Kerastase) w Internecie lub hurtowni dla fryzjerów już tak! Efekt – włosy są lepiej nawilżone przez około 2-3 tygodnie, ale i powolutku odzyskują formę. Najlepiej powtarzać zabieg raz w miesiącu.

2. Maska zamiast odżywki. Póki włosy są jak siano, po każdym myciu polecam maskę. Jak wyciągnąć z niej maksimum korzyści? Nałóżcie ją na wilgotne włosy i zawińcie w ręcznik na całe 30 minut. Najlepiej trzymać włosy w cieple, by otwarte łuski wchłonęły jak najwięcej aktywnych składników. Rano po prostu umyjcie włosy.

3. Odżywka bez spłukiwania. To kolejny niezbędny kosmetyk, który ratuje sytuację. To preparat ratunkowy, kiedy nic nie pomaga, a włosy są wciąż suche i trudne do rozczesania. Odżywka bez spłukiwania (lub „detangling” spray) zapewni ekstra nawilżenie i lekko dociąży pasma, żeby się nie puszyły.

Maska do włosów z kwasem hialuronowym, kolagenem i keratyną, COLLISTAR, 64 zł

Serum rewitalizująco-wzmacniające, Hair Rituel, SISLEY, 690 zł

Maska silnie nawilżająca z olejkami z owoców dzikiej róży i kwiatów wiesiołka i masłem shea, KEVIN MURPHY, 155 zł


WYGŁADZENIE I NABŁYSZCZENIE – KURACJA NOCNA
Preparaty do pielęgnacji nocnej to świetne rozwiązanie dla niecierpliwych (jeśli nie lubicie spacerów w ręczniku na głowie za dnia). Działają silnie i skutecznie – jak zabieg u fryzjera. Radzę stosować je raz-dwa razy w tygodniu.

1. Maska na noc. Takich preparatów jest na rynku coraz więcej. W składzie mają bogate oleje roślinne i masła (np. shea), proteiny, witaminy i aminokwasy, które odbudowują włosy, nawilżają i wzmacniają.

2. Olejowanie włosów. To rewelacja – sprawia, że włosy są sypkie, lśniące, zregenerowane. Najlepiej nakładać olej na włosy na całą noc. Możecie użyć do tego oliwy z oliwek, oleju kokosowego, gotowego preparatu do olejowania w saszetce. Ja osobiście najbardziej lubię olej z awokado. Prawda jest taka: nieważne, jaki olej kupicie – ważne, żebyście go używały! Jak korzystać z naturalnego oleju do włosów? Łyżkę oleju wmasujcie wieczorem w suche, nieumyte włosy i zostawicie na całą noc (poduszkę trzeba zabezpieczyć ręcznikiem).

Intensywnie odżywcza kuracja na noc, RENE FURTERER, 76 zł

Maska regenerująca na noc na bazie ekstraktu z kawioru, witaminy C i cytokin, ALTERNA, 168 zł

Intensywnie naprawczy zabieg do włosów suchych, matowych, łamliwych, z olejem z maliny moroszki, czarnuszki i bawełny, BIOVAX, 9,90 zł/saszetka

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.