krem na zimę Blush by Lara A.

Przed nami jeszcze kilka dni mrozów, więc koniecznie zabezpieczajmy skórę przed „przeziębieniem”. Ale nie tylko przed nim: naszej cerze szkodzą także suche powietrze z kaloryferami na czele, i wiatr. Oto przegląd najlepszych kremów na teraz, które pomogą nam przetrwać i są dla skóry jak kołdra.

Co ciekawe, na podobne konsekwencje narażamy skórę, np. na stoku, jak siedząc w nagrzanym domu. W tym roku to pierwsze nam nie grozi, ale mrozy w mieście i siedzenie w domu – jak najbardziej. Spójrzmy na wybrane przez mnie, absolutnie idealne kremy na zimę, które zabezpieczą, nawilżą, otulą i wypielęgnują naszą cerę. Poniżej wyjaśniam też, dlaczego tak dobrze działają (warto wiedzieć, co nakładamy na naszą cenną skórę).

krem na zimę Blush by Lara A.

W rezultacie wraz z pierwszymi mrozami skóra staje się sucha i ściągnięta, czasem reaguje podrażnieniem.

1. GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY (I EKO!)

Nowoczesne formuły kosmetyków sprawiają, że krem nie musi być tłusty, aby dobrze chronić i nawilżać. Wystarczy, że wilgoć nie ucieka i nie paruje ze skóry. Na przykład ten niesamowity krem z certyfikowanej organicznej gamy Nuxe Bio zapewnia przedłużony efekt nawilżania – dzięki aktywnym komórkom owoców cytrusowych!


Komórki cytrusów są pozyskiwane są w procesie tzw. „zielonej ekstrakcji”. W laboratorium są namnażane, a następnie poddawane procesom mającym na celu uzyskanie bardziej aktywnych cząsteczek. W kontakcie ze skórą komórki pękają: dzięki wysokiej zawartości cukrów zatrzymują wodę w skórze i utrzymują jej nawilżenie przez wiele godzin. Krem zawiera także zmiękczające olejki roślinne (arganowy, makadamia, olej z moreli), które razem silnie pielęgnują i dodają zdrowego blasku.

2. „NOWY KREM NIVEA”

Krem Embryolisse można spokojnie nazwać „nowym kremem Nivea”. Może pamiętacie, jak o klasyku Embryolisse pisałam w poście „10 HITÓW DEKADY, czyli najlepsze kosmetyki lat 10-ych” TUTAJ. Najnowszy produkt tej firmy jest przeznaczony dla cery wrażliwej. Ultradelikatny i wielofunkcyjny, nadaje się do twarzy i całego ciała, na dzień, na noc. Możecie używać do jako maseczkę. Możecie podrzucić go mężczyźnie jako krem po goleniu. Jest dobry także jako krem łagodzący dla niemowląt! (KLIKNIJ W ZDJĘCIE)


W odróżnieniu jednak od Nivea, w składzie ma 98% składników pochodzenia naturalnego, w tym olejki zmiękczające, masło shea, wosk pszczeli, aloes i proteiny soi. Preparat jest bogaty w odżywcze witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe, które chronią skórę przed agresywnymi czynnikami z zewnątrz. Preparat uniwersalny!

3. PEŁEN ODŻYWCZEGO MIODU

I nie tylko miodu! Receptura tego kremu jest porywająca: mamy tu ekstrakt z arniki, miód, propolis, mleczko pszczele Royal Jelly, pyłek kwiatowy, bisabolol, alantoina, wit. E, olejek z nasion baobabu, olejek buriti! Wyobrażacie sobie? W „normalnych” kremach znalazłybyśmy może kilka z tych kilkunastu składników. Tu występują razem, tworząc cudownie bogaty, odżywczy i łagodny koktajl dla najbardziej wymagającej, podrażnionej czy przesuszonej skóry. W dodatku bez parabenów, środków zapachowych czy innych szkodliwych substancji. (KLIKNIJ W ZDJĘCIE)


Wszystkie te składniki wykazują przede wszystkim silne działanie przeciwzapalne oraz wyciszające skórę. Krem będzie świetny w bardzo zimne dni, a także na noc. Po całym dniu ukoi skórę, wysmaganą przez wiatr, mróz czy odwodnioną przez nagrzane kaloryfery. Krem pobudzi także naturalny proces odnowy naskórka.

4. LECZNICZA KLASYKA

Cold Cream aptecznej marki Avene to krem legendarny i francuski klasyk, z początku przygotowywany jako lek na receptę. Tradycyjna formuła wywodzi się z tzw. Ceratum Galeni (wosku galenowego), w którego skład wchodził wosk pszczeli, olejek ze słodkich migdałów, woda różana i tłuszcz o nazwie olbrot. W recepturze nowego Cold Cream Avène wodę różaną zastąpiono wodą termalną ze źródeł Avène. (KLIKNIJ W ZDJĘCIE)


Cold Cream warto mieć na półce, bo pomoże w wielu sytuacjach. Jako dermokosmetyk, czyli krem leczniczy, ukoi i złagodzi podrażnienia. Jako krem nawilżający nawodni cerę podczas sezonu grzewczego. Jako krem na zimę okryje ją przed miejskimi i górskimi „wichrami”.

5. AROMATYCZNY I BOGATY

„Życie jest jak wiatr i deszcz, i błyskawice na niebie”, jak powiedział Seneka. Ale z dobrym kremem od razu poczujecie się lepiej zabezpieczone 😉 Ten krem „barierowy” Aesopa jest przykładem, że bogaty krem zimowy można znaleźć także u marek niszowych. Bo Aesop to kultowa marka wśród kosmetycznych maniaków, szukających czegoś specjalnego.


Aesop tworzy kosmetyki na bazie ekstraktów roślinnych, co sezon inne. Ten boski, gęsty, biały krem ochroni suchą skórę przed zimnem, nawilży i wygładzi. Zawiera bardzo ciekawe składniki, jak cynkowe i miedziowe sole kwasu pirolidynokarboksylowego, znane z właściwości kojących skórę, przywracających jej równowagę i nawilżających. Wosk karnauba w połączeniu z mieszanką zmiękczających substancji na bazie oleju rycynowego dodają elastyczności i wygładzają. Ekstrakty z korzenia imbiru i bisabololu koją i tonizują skórę. Krem Aesopa ma coś wyjątkowego, czego nie znajdziecie w klasycznych, aptecznych kosmetykach: zapach. Delikatny imbirowy aromat zapewniają zdrowe dla skóry olejki eteryczne z goździka, rumianku marokańskiego i drzewa sandałowego.
❄️
Zaopatrzone w jeden z tych kremów, już się zimy nie boimy!❄️🌨️🧊
👇

Podobał wam się ten artykuł? Tutaj znajdziecie więcej:

PODOBNE POSTY:

Jak ukoić CERĘ WRAŻLIWĄ? To wam pomoże!

8 NIEZAWODNYCH sposobów na PIĘKNĄ, ŚWIEŻĄ, PEŁNĄ ŻYCIA SKÓRĘ


NAJNOWSZE POSTY:

5 NOWYCH SUPERKOSMETYKÓW, których jeszcze nie znasz, a WARTO!

OBUDŹ SKÓRĘ! 3 SKŁADNIKI i 3 KREMY dla cery „na zdalnej”

Celny PREZENT w duchu EKO


JESZCZE WIĘCEJ CIEKAWYCH POSTÓW:

EKSPERT RADZI: Jak zlikwidować „WORKI” POD OCZAMI?


W SEKCJI „BLUSH POLECA”:

Superkrem dla wrażliwców – SOLVERX


Bądźcie ze mną na Facebooku, czyli TUTAJ!

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.